Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 kwietnia 2012

Tabuleh z soczystym kurczakiem curry

Tabuleh to rodzaj arabskiej sałatki, w oryginale z kaszą bulgur i mnóstwem drobno siekanych warzyw i ziół. Moja wersja jest nieco uproszczona i szybsza, bo z kaszą kuskus i porządną porcją wiosennych warzyw i pietruszki, w towarzystwie soczystego kurczaka w curry.

Składniki(dla 2-3 osób):

1 duża pierś z kurczaka

Pół żółtej lub czerwonej papryki

2 pomidory

1 ogórek długi

2 ząbki czosnku

1 czerwona cebula

Pęczek pietruszki

250g kaszy kuskus

Sok z 1/3 cytryny

Sól, pieprz, curry

Wykonanie:

Wszystkie warzywa myjemy, obieramy te które tego wymagają i bardzo drobno siekamy lub używamy do tego celu blendera lub robota kuchennego. Posiekane warzywa doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny i mieszamy. Odstawiamy i pozwalamy im się „przegryźć”.

Kurczaka kroimy w mniejsze części i podsmażamy na oliwie, dodając sól, pieprz i łyżeczkę przyprawy curry. Smażymy pod pokrywką, wtedy jest soczysty.

Kuskus przygotowujemy według instrukcji na opakowaniu. Gdy będzie już gotowy mieszamy go widelcem aby go rozdzielić, następnie dodajemy wcześniej posiekane warzywa i mieszamy.

Tabuleh można podawać samego w formie sałatki lub tak jak ja, z jeszcze ciepłym kawałkiem kurczaka.

Smacznego!

niedziela, 29 stycznia 2012

Graj w zielone i czerwone!

Zieleń, dla kogoś kolor nadziei, a dla mnie zwiastun wiosny. Gdy ten kolor pojawia się na talerzu, od razu robi się radośniej i ma się ochotę uśmiechnąć:). Moja dzisiejsza zieleń postanowiła zagrać razem z czerwienią i odrobiną białego;). Zapraszam na prostą i szybką sałatkę na poprawę humoru.

Składniki (dla 3-4osób):

1 główka sałaty lodowej

2 sery mozzarella w zalewie

Gałązka szczypiorku

Gałązka kopru

Przyprawy do dressingu: 2 ząbki czosnku, sól, pieprz, papryka słodka, bazylia, sok z cytryny i oliwa z oliwek

Wykonanie:

Sałatę myjemy i kroimy bądź rwiemy na mniejsze części i wrzucamy do miski. Mozzarellę odcedzamy i kroimy w plastry, kładziemy na sałacie. Szczypiorek i koperek siekamy i posypujemy nimi sałatkę.

Czosnek razem z połową łyżeczki soli rozgniatamy w moździerzu, następnie dodajemy bazylię, paprykę i sok z 1/3 części cytryny, na koniec wlewamy 2 łyżki oliwy z oliwek. Dokładnie całość mieszamy i polewamy sałatkę.

Smacznego!

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Sałatka z mozzarellą

Czasami nawet w grudniowe wieczory ma się ochotę na pomidora, ale jakość tych zimowych warzyw bywa nieporównywalna do tych pełnych słońca, letnich pomidorów, dlatego na pomoc przychodzą… pomidory z puszki.

Składniki (2-3 porcje):

Puszka pomidorów bez skórki, pokrojonych

3 mozzarelle w zalewie

2 ząbki czosnku

Oliwki zielone

Sól, pieprz

Wykonanie:

Pomidory wlać do miski, dodać starty czosnek, wymieszać, dorzucić oliwki i pokrojoną mozzarellę, ponownie wymieszać i doprawić.

Podawać z grzankami z pszennego pieczywa.

Smacznego!

piątek, 7 października 2011

Pan Szpinak

Szpinak – koszmar z przedszkola, który lubi prześladować przez długie lata, aż do uzyskania pełnoletniości, a nawet dalej. W moim przypadku szpinak nigdy nie był dla mnie horrorem ze szkolnej stołówki, bo nigdy nie czułam do niego odrazy, mimo iż szkolna kuchnia wcale nie starała się aby owy szpinak był choć trochę smaczny. Całkiem niedawno odkryłam nowe oblicze szpinaku, dotychczas jadłam go pod postacią gęstej zielonej papki, odmrożonej i doprawionej, podawanej głównie z gotowanym jajkiem i tłuczonymi ziemniakami. Taka postać Pana Szpinaku jest owszem, bardzo smaczna, ale nic, absolutnie nic, nie może się równać ze szpinakiem w postaci jak najbardziej świeżej i surowej. Liście szpinaku są tak pyszne, że można je zajadać jak przekąskę, między posiłkami, można układać je na kanapce jak sałatę, można zrobić z nich pyszną sałatkę, którą właśnie dziś przedstawię. Moja rada dla tych nie przekonanych do Pana Szpinaku: Dajcie mu szansę, bo warto go polubić!:)

Składniki:

Liście szpinaku (dużo, naprawdę dużo!)

Liście rukoli

Pęczek rzodkiewek

Kostka sera feta (albo dwie)

Słonecznik łuskany

Pestki dyni

Oliwa z oliwek, woda, liście bazylii, sól, pieprz – do sosu alla Pesto

Wykonanie:

Sałatka jest banalnie prosta i szybka do wykonania. Liście szpinaku i rukoli myjemy i wrzucamy do miski, rukolę można porwać na mniejsze części. Rzodkiewkę myjemy i kroimy w mniejsze części (u mnie talarki), ser feta kroimy w kostkę, oba składniki wrzucamy do miski z liśćmi. Teraz czas na nasiona, w zasadzie ich wybór należy do Was, ale słonecznik z dynią idealnie tu pasuje, można wcześniej uprażyć te nasiona na suchej patelni, ja tego nie robiłam.

Na koniec całość skrapiamy sosem. Liście bazylii rwiemy na mniejsze części i miażdżymy w moździerzu, dodajemy oliwę z oliwek, trochę wody, sól i pieprz, mieszamy aż sos nieco zgęstnieje, polewamy nim sałatkę.

Można sałatkę nieco schłodzić w lodówce, bądź od razu się nią rozkoszować.

Smacznego!

wtorek, 25 stycznia 2011

Śmieciówa

To taki post na szybko, taki przerywnik pomiędzy bardziej skomplikowanymi daniami, coś szybkiego i naprawdę banalnego. Śmieciówa, bo o niej mowa, zajmuje mniej niż 10minut roboty i tak naprawdę można ją zrobić jakkolwiek się chce, bo stąd właśnie jej nazwa, takie „śmieci” które pozostały w lodówce tudzież innych zakamarkach kuchni;)

Składniki:

Puszka czerwonej fasoli

3 pomidory

Pęczek szczypiorku

1 łyżka jogurtu (opcjonalnie, nie będąc na diecie, można również dodać odrobinę majonezu)

Sól i pieprz

Wykonanie:

Fasolę dokładnie opłukać pod bieżącą wodą i wrzucić do miski, pomidory pokroić w kostkę i również wrzucić do miski, wszystko wymieszać z łyżką jogurtu, tak jak wyżej napisane, kto nie jest na diecie może ulepszyć smak odrobiną majonezu, całość posypujemy posiekanym szczypiorkiem oraz doprawiamy solą i pieprzem (jeśli dodaliśmy majonez przyprawy można pominąć, jednak to rzecz gustu) i gotowe!

Smacznego!

wtorek, 18 stycznia 2011

Sałata, sałacie, sałatce

Dziś przedstawię Wam jedną z moich najukochańszych sałatek. Ma ona sporo zalet. Przede wszystkim jest pyszna w smaku, połączenie warzyw, mięsa i sosu komponuje się wręcz w idealne danie. Sałatka jest świetnym daniem niemal dla każdego, bo można ją jeść nawet będąc na diecie(może być formą dania na obiad), na pewno przypadnie do gustu także dzieciom. Gdyby nie dodawać mięsa byłaby również niezwykle smaczna, no i zostałaby by uznana przez ludzi gustujących w wegetariańskich i wegańskich potrawach. To taka sałatka dobra dla każdego i na każde okazje:) i choć nie jest jakoś szczególnie oryginalna to z pewnością szybko zniknie podczas domowych imprez. Panie i Panowie, oto sałatka z kurczakiem, która w mojej ulubionej knajpie nazywa się Sałatka di Polo.

Składniki(porcja na duuuużą miskę, dla całej rodziny):

3 filety z kurczaka

1 główka sałaty lodowej

1 żółta papryka

3 pomidory

1 ogórek długi

2 czerwone cebule

Przyprawy do mięsa:

papryka słodka, curry, sól, pieprz, oregano

Składniki na sos:

Oliwa z oliwek, ocet, woda, pieprz, oregano

Wykonanie:

Mięso myjemy, odkrawamy błonki i kroimy w kostkę, następnie oprószamy przyprawami: łyżeczką słodkiej papryki, pół łyżeczki curry, szczyptą soli i pieprzu oraz łyżeczką oregano. Tak przygotowane mięso smażymy ok. 7 minut do miękkości. Pozostawiamy do wystygnięcia.

Wszystkie warzywa myjemy. Sałata lodowa ma to do siebie, że bardzo łatwo ją połamać, wystarczy kilka sprawnych ruchów rękoma, nie potrzebne są żadne noże. Łamiemy sałatę i wrzucamy do miski (najlepiej już do tej w której podamy sałatkę), następnie kroimy ogórka, ja pokroiłam w półkręgi, nie obierając go (oczywiście można obrać jeśli ktoś woli). Pomidory i paprykę kroimy w kostkę, a cebulę w piórka. Wszystko mieszamy razem.

Teraz pora na sos (można użyć gotowego z paczki, ale ten, który proponuję jest banalnie prosty więc nie ma sensu truć się chemią). Ja niestety sos zrobiłam „na oko”, więc podam przybliżone proporcje. Mieszamy ze sobą 6 łyżek oliwy z 6 łyżkami wody, dodajemy 2 łyżki octu, odrobinę pieprzu i oregano. Wszystko dokładnie mieszamy i polewamy sałatkę (same warzywa, bez mięsa). Następnie dodajemy mięso i ponownie mieszamy sałatkę. Jest gotowa od razu do podania.

Smacznego!

piątek, 14 stycznia 2011

A krewetka na to:” Znowu ja?!”


Mój organizm domaga się w zimie więcej witamin niż zwykle, szkoda tylko, że wszystkie dostępne naturalne witaminy nie zawsze są smaczne. Mam tutaj na myśli warzywa, które bez problemu dostaniemy świeże latem, a zimą musimy zadowolić się mrożonkami. Tak czy inaczej dzisiaj zaproponuje Wam sałatkę azjatycką. Przepis w dużej mierze zgapiony od Nigelli, którą uwielbiam, nieco tylko zmodyfikowany.

Składniki:

2 paczki makaronu ryżowego( nie mylić z makaronem w kształcie ryżu!)

1 paczka mrożonych krewetek koktajlowych

1 paczka mrożonego bobu( świeży byłby jak najbardziej mile widziany)

Pęczek pietruszki

Jedna wiosenna cebulka ze szczypiorkiem

Kiełki fasoli(lub każde inne kiełki jakie lubicie)

Składniki na dresing:

Skórka i sok z całej cytryny( limonka byłaby lepsza)

Łyżeczka sosu sojowego

2 łyżeczki oliwy z oliwek

2 łyżki wody

Odrobina pieprzu

Szczypta suszonego imbiru( świeży starty jak najbardziej na tak)

1 papryczka chili ze słoika bądź świeża

Łyżeczka cukru

Wykonanie:

Zaczynamy od dresingu. Skórkę z cytryny ścieramy, następnie wyciskamy sok i obydwa te składniki wrzucamy do miseczki. Dodajemy sos sojowy, oliwę, wodę, pieprz, imbir, cukier i papryczkę pokrojoną w kostkę. Całość mieszamy.

Bób wrzucamy do wrzątku i gotujemy 20minut, następnie obieramy go z łusek. Makaron wrzucamy do wrzątku, i parzymy 3 minuty w wodzie na wyłączonym gazie. Gotowy makaron przelewamy zimną wodą i pozwalamy wyschnąć.

Suchy makaron łączymy w misce z bobem. Krewetki podsmażamy na oliwie z oliwek 2 minuty, na koniec zalewamy je dresingiem i dusimy jeszcze minutę. Tak przygotowane krewetki dodajemy do makaronu z bobem. Następnie kroimy w cienkie kółka cebulę i szczypiorek, wrzucamy do sałatki, na koniec dodajemy kiełki i posiekaną pietruszkę. Całość mieszamy i pozwalamy się „przegryźć”.

Sałatka w smaku jest lekko kwaśna, lekko pikantna. Cieszy oko wiosennymi kolorami, a zapach przenosi nas na daleki, daleki wschód…:)

Smacznego!