niedziela, 8 lipca 2012
Muffinki z jagodami
wtorek, 5 kwietnia 2011
Muffiny bananowo-karmelowe
Takie muffiny to niemal rozpusta, są bardzo słodkie, miękkie, mokre i mocno bananowe. W smaku przypominają mi budyń bananowy:). Będą idealne na zabawę urodzinową dla dzieci. Są banalnie, a nawet bananalnie proste;).
Przepis znaleziony u Liski.
Składniki(na 12 sztuk):
2 banany
100g masy kajmakowej lub sosu toffi
200g mąki pszennej
2 jajka
40g masła, rozpuszczonego
30g drobnego cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Wykonanie:
Banany rozgnieść widelcem w misce, dodać jajka, masło, cukier oraz mąkę z proszkiem. Wymieszać ręcznie, niezbyt dokładnie.
Nakładać do papilotek do ¾ wysokości.
Piec 20-25minut w 180 stopniach C.
Smacznego!
czwartek, 17 marca 2011
Muffiny z niespodzianką
Proste, szybkie do przygotowania, bezproblemowe jeśli chodzi o wyrastanie, bezbłędne smakowo no i pięknie wyglądające, takie są właśnie muffiny z niespodzianką. Zapraszam do wypróbowania, bo warto.
Składniki:
2 szklanki mąki
2/3 szklanki cukru (może być biały jak i ciemny)
1 jajko
1 szklanka mleka
100g rozpuszczonego masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2-3 łyżki ciemnego kakao
Wydrążone wiśnie z kompotu (ja użyłam czereśni, bo wiśnie się już skończyły :D)
Opakowanie kolorowej posypki (można pominąć)
Wykonanie:
Wszystkie składniki suche tj. mąkę, cukier, proszek, kakao i posypkę mieszamy w misce, następnie wbijamy jajko, dodajemy mleko, a na koniec rozpuszczone i ostudzone masło. Całość mieszamy ręcznie. Formę wykładamy papilotkami i wkładamy do każdej odrobinę ciasta, tak mniej więcej ¼ wysokości, w ciasto wkładamy po 2-3 wiśnie/czereśnie, a następnie przykrywamy pozostałym ciastem.
Z podanej porcji wychodzi 12 sporych muffinek.
Zamiast kakao można dodać roztopioną gorzką czekoladę, jednak wówczas należy dodać mniej cukru.
Pieczemy 20minut w 200 stopniach C.
Można babeczki przyozdobić lukrem/polewą lub kremem, jednak ja lubię takie bez niczego, bo wolę się delektować cudownie chrupiącą skorupką;).
Smacznego!
poniedziałek, 14 lutego 2011
Walę w tynk muffinem
Szczerze mówiąc nie lubię walentynek, ale bardzo lubię dni, które są mniejszym lub większym świętem i okazją do zrobienia czegoś smacznego. Dlatego właśnie dziś nadarzyła się okazja aby wypróbować nowo zakupioną formę do muffinek. Co z tego wyszło, możecie zobaczyć sami. Mnie smakowało, innym domownikom też;)
Składniki na muffiny:
2 szklanki mąki pszennej
¾ szklanki cukru (ja użyłam ciemnego cukru muscavado)
1 szklanka mleka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko
100g roztopionego masła
1 spora łyżka kakao
Składniki na krem:
120ml śmietany kremówki
120g serka mascarpone (może być też inny kremowy serek niesłodzony)
1 łyżka pudru
Opcjonalnie czerwony barwnik spożywczy
Pozostałe składniki:
Czekoladowe serduszka do dekoracji
Kolorowa posypka
Wykonanie:
Wszystkie suche składniki na muffiny(oprócz kakao!) wsypujemy do miski i mieszamy, następnie dodajemy składniki mokre w tym ostudzone roztopione masło i ponownie mieszamy. Ciasto na muffiny nie musi być gładkie, mogą w nim być grudki więc nie trzeba używać miksera, z resztą masa jest łatwa do wymieszania ręcznie. Następnie ciasto dzielimy na dwie części i do jednej wsypujemy kakao i mieszamy.
Do formy muffinkowej wkładamy papilotki i wypełniamy je ciastem do 2/3 wysokości, na przemian dając ciasto białe i ciasto czarne.
Pieczemy 20minut w 200stopniach C.
Gdy muffiny będą już gotowe, wykładamy je z formy i pozwalamy ostygnąć, jednak nie zdejmujemy z nich papierowych foremek. W tym czasie przygotowujemy krem.
Kremówkę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając puder. Następnie dodajmy serek mascarpone i ponownie miksujemy, można wtedy dodać barwnik, ja dodałam odrobinę czerwonego i krem lekko się zaróżowił. Krem przekładamy do szprycy lub rękawa kuchennego i ozdabiamy każdego muffina. Na koniec ozdabiamy czekoladowym serduszkiem i kolorową posypką.
Smacznego!